Wersja do wydrukuWersja do wydruku

zamek eltzBurg Eltz ma wygląd zamku z bajki i mógłby stać wśród atrakcji Disneylandu. Jest jednak jedna wielka różnica – to średniowieczny zamek zachowany w swoim autentycznym kształcie.

 
Gdy oglądamy zamki, których historia sięga czasów zamek eltzśredniowiecza to widzimy najczęściej albo malownicze ruiny, albo stuletnie rekonstrukcje powstałe na fali mody na odbudowę romantycznych zamczysk, jaka panowała na przełomie XIX i XX wieku. Zachowanych w historycznym kształcie obiektów jest niewiele, reguła ta dotyczy zarówno Polski jak i Niemiec. W tym drugim kraju odpowiednikiem naszego potopu była woja 30-letnia, a w rejonie Nadrenii tzw. wojna sukcesyjna, w trakcie, której armia francuska w końcu XVII wieku spustoszyła większą część kraju. Burg Eltz ocalał jako jeden z nielicznych zamków. O jego ocaleniu nie zdecydował bynajmniej brak jakiegokolwiek militarnego znaczenia średniowiecznego zamku w epoce artylerii, po prostu jednym z dowódców armii francuskiej był członek rodziny właścicieli zamku.
 
A rodzina to zacna i zasłużona. Pierwsza wzmianka o właścicielach zamku pochodzi z roku 1157 i już w tym czasie w zakolu rzeki Eltz stał dwór obronny, którego pozostałości w podziemiach zamku zachowały się do dziś. Przez całą swoją historię zamek pozostał w rękach jednego rodu, który swoją nazwę wywiódł właśnie od zamku – grafów „von und zu Eltz”.
Dla rozbudowy zamku kluczowy był rok 1268, kiedy ród Eltz podzielił się na trzy gałęzie, trzej bracia postanowili wznieść wspólną siedzibę na zasadzie „trzy w jednym”. Powstał w ten sposób zamek składający się z trzech połączonych ze sobą wież mieszkalnych otaczających wspólny dziedziniec. Mury zamku wznoszą się na prawie 70 zamek eltzmetrów ponad rzekę okalającą zamek. Poszczególne części zamku wznoszone były etapami, najstarsza część należąca do gałęzi Rübenach pochodzi z XV wieku, najpóźniej, bo w połowie XVII wieku ukończono część Kempenich zamykając w ten sposób zasadniczą bryłę zamku wokół dziedzińca. Po tym okresie w zamku nie prowadzono już większych prac budowlanych.
 
Część Kempenich do dziś służy wyłącznie rodzinie Eltz i nie jest udostępniona do zwiedzania. Pozostałe dwie wieże (Rübenach i Rodendorf) zwiedza się z przewodnikiem w zorganizowanych grupach. We wnętrzach zachowały się oryginalne malowane stropy, polichromie i meble z różnych epok. Pytania i uśmiechy gości wzbudzają stare toalety umieszczone w wykuszach wychodzące na zewnątrz murów zamku.
 
Zwiedzanie rozpoczyna się w zbrojowni gdzie obejrzeć można m.in. tureckie uzbrojenie zdobyte pod Wiedniem i po przejściu kilku reprezentacyjnych sal kończy się starodawnej kuchni, gdzie przetrwało kompletne wyposażenie. Warto zwrócić uwagę na nieregularne plany niektórych pomieszczeń – to konieczność dostosowania się do kształtu skały, na której posadowiony jest zamek. Widoczne jest zamek eltzto zwłaszcza w Pokoju Elektorów nazwanym tak na cześć dwóch reprezentantów rodu pełniących tę funkcję w Trewirze i Moguncji.
 
W trakcie zwiedzania przewodnik (najczęściej tylko po niemiecku) zwróci uwagę grupy na najważniejsze przedmioty w kolekcji zamku – zbroję cesarza Maksymiliana z początku XVI-go wieku, francuski gobelin z wyobrażeniem króla Ludwika XIV jako „króla – słońce” i obraz Łukasza Cranacha Starszego „Madonna z winogronami”. To tylko trzy najbardziej znane przedmioty w kolekcji zamkowej, obrazy (głównie portrety członków rodziny) i gobeliny można znaleźć w każdej sali. Nie zabraknie też oczywiście trofeów myśliwskich. Najbardziej imponujący jest wielki łoś upolowany na Alasce w początku ubiegłego wieku.
 
Oddzielna trasa to skarbiec, który zwiedza się już bez przewodnika. Warto tam zajrzeć, zawartość jego nie różni się jednak od innych tego typu muzeów.
 
Informacje praktyczne:
Zamek można zwiedzać od 1 kwietnia do 1 listopada w godzinach 9.30 – 17.30. Zwiedzanie zamku tylko z przewodnikiem, czas wycieczki ok. 40 minut. Koszt biletu to 6 Euro (zamek) lub 8 Euro (zamek + skarbiec).
Dojazd do zamku: zjazd z autostrady 48 Koblencja – Trewir w kierunku Münstermaifeld i potem w kierunku parkingu, skąd około 800 metrów do zamku pieszo lub autobusikiem (1,5 Euro). Możliwy jest też dojazd od strony doliny Moseli z miejscowości Moselkern. Zwiedzanie zamku można połączyć z pieszą wycieczką przez okoliczne lasy.
Więcej informacji na www.burg-eltz.de
 
Tekst: Paweł Jagiełło
Zdjęcia: Agnieszka Girzejowska

 

ZałącznikWielkość
burgeltz.pdf377.38 KB