Historia Góry sięga co najmniej 1236 roku, kiedy wieś wymieniono w dokumencie księcia Świętopełka. Około 1700 roku powstał tu folwark nastawiony na uprawę żyta i jęczmienia oraz hodowlę koni, wołów, krów, świń i owiec. Zachowany dwór wzniesiono jednak znacznie później – w 1910 roku, jako siedzibę miejscowego majątku ziemskiego.

Po odzyskaniu niepodległości Góra znalazła się w granicach Polski. Dawny niemiecki majątek przejęło państwo i oddało w dzierżawę Ignacemu Żyliczowi herbu Lubicz, pochodzącemu z Zamojszczyzny i wykształconemu w Królewskiej Akademii Rolniczo-Weterynaryjnej w Kopenhadze. Na około 500 hektarach prowadził hodowlę rasowych koni i bydła, a także wyhodował własną odmianę żyta, przystosowaną do pomorskiego klimatu. Żyliczowie angażowali się również w życie wsi, organizując naukę języka polskiego dla dzieci i dorosłych. Po wybuchu II wojny światowej opuścili Górę i przenieśli się na Lubelszczyznę.
Więcej informacji o ponad 70 dworach i pałacach powiatu wejherowskiego znajdziesz w naszym przewodniku:
Po 1945 roku na terenie folwarku utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne. Powstały tuczarnia i chlewnia współpracujące z zakładami mięsnymi w Gdyni, a sam dwór podzielono na mieszkania pracownicze. Budynek otrzymał wówczas przypadkowe przybudówki i współczesne okna, zabudowano też dawny ganek. W 1989 roku majątek przejęła spółka akcyjna z Gdańska, która nie zadbała ani o rezydencję, ani o jej otoczenie. Postępująca degradacja zmusiła lokatorów do wyprowadzki. Licytacje przeprowadzone w latach 2014–2015 nie przyniosły rezultatu, a gmina nie mogła przejąć zadłużonej nieruchomości. Obecnie opuszczony dwór coraz bardziej popada w ruinę.
Dwór ma konstrukcję szkieletową wypełnioną cegłą. Jest parterowy, odznacza się rozczłonkowaną bryłą, frontowym ryzalitem oraz werandą. Jego pierwotną formę w znacznym stopniu zatarły powojenne przeróbki.

Pamięć o dawnych dzierżawcach pozostaje jednak żywa – w 2013 roku jedną z miejscowych ulic nazwano Aleją Rodziny Żyliczów. Z majątkiem wiąże się również historia kontaktów Żyliczów z von Krockowami z Krokowej: młody Uli von Krockow odbywał w Górze praktyki rolnicze, a Marek Żylicz spędzał wakacje w ich rezydencji. We wsi stoi ponadto figura Chrystusa Króla, ufundowana w 1928 roku jako wotum wdzięczności za odzyskanie niepodległości, częściowo zniszczona przez Niemców i odrestaurowana po wojnie.
